sobota, 12 września 2009
Skrzyp polny

Tak pięknie na werandzie suszy się skrzyp:)))

wtorek, 01 września 2009
Skrzyp polny - pierwszy zbiór

Zanim pojadę - to się pochwalę. Zebrałam skrzyp polny - suszy się na werandzie. Przewiązany złotą wstążką:))) Ale za późna pora na zdjęcia.

Zdaje się, że w lipcu zbierany ma najmocniejsze działanie, najwięcej krzemionki - ale w lipcu mój skrzyp byl tylko marzeniem - teraz "wybujał":)))

poniedziałek, 13 lipca 2009
Małże w sosie własnym

Nie bardzo wiem gdzie wstawić ten wpis - w papu czy w dzieci? Bo chodzi o Małże w sosie własnym, ktore są ścisle związane z osobą mojej 6latki Lalicji.

Wybrałam się dzisiaj do Białobrzegów na "popołudnie w mieście" - w najgłówniejszym punkcie miasta nabyłam coś co kojarzy mi się z... bardzo dziwnym okresem w moim życiu. Małże w sosie własnym firmy Abba, białe wino i ja samiusieńka przy szklanym blacie biurka, nie wiedząca jeszcze, że tak naprawdę nie jestem sama.

Rany... są przepyszne.....

czwartek, 02 lipca 2009
sushi!

Bardzo ciężki dzień w pracy.... telefon od męża - jak zadzwonię to wyjdź na chwilkę pod biuro... No wyszłam i.... wróciłam z torbą z pudełeczkiem z sushi:)))) I maki i sashimi i nigiri sushi.

Dziękuję kochanie:)))))))))

wtorek, 05 maja 2009
Syrop sosnowy

Poranne spacery po lesie z Lolką, podczas medytacji męża mego wykorzystałam na zbieranie przyrostów sosny na syrop sosnowy.

Sok już puszcza w wielkich słojach na parapecie:)))

Syropek sosnowy - wiadomo na kaszelek dobry. Nalewkę też mozna z niego zrobić.

A całkiem niedawno, z braku syropu malinowego, odkryłam, że piwo z syropem sosnowym ma bardzo interesujący smak:)))

czwartek, 19 marca 2009
miodowy napój Chińskich Cesarzowych

Podobno picie miodu rozpuszczonego w wodzie było ulubionym sposobem Chińskich Cesarzowych na zachowanie urody. Idę ich śladem - czemu nie:) Ja prócz konserwacji urody prosić będe miodek o wzmożone działanie bakteriobójcze oraz zwiększenie mojej odporności - ta zima dała mi w kość.

Empress Dogawer Cixi - za młodu.