środa, 01 kwietnia 2009
Morskie głębiny w mojej wannie

Sól do kąpieli - kocham. Aktualnie używam niebieskiej, barwiącej wodę (no nie moge sobie odmówić tej przyjemności - wiem, że bez barwnikow byłoby zdrowiej, ale z barwnikami jest ... zdrowiej:))) piekniej:))) przyjemniej:)))

750 g soli kamiennej z mikro i makroelementami za jedyne 6 zeta (On line).

Julliane Moore w obiektywie Annie Leibowitz

sobota, 21 marca 2009
gładko jak u Venus

Ostatnie chwile przed północą spędziłam na upiększaniu się - w depilacji zaprawiona jestem, więc nie trwało to zbyt długo. I tym razem pobiłam chyba swój rekord minimalnego zużycia plastrów, bo zrobiłam całe nogi do bikini i "wyszly" mi tylko 2 podwójne, czyli 4. Zwykłam używać plastrów Isana - do nabycia w Rossmanie- nie sa drogie (11 czy 12 zł za 10x2 plastrów i 4 chusteczki nasączone olejkiem), a moim zdaniem naprawdę dobre. Ale i tak planuję rozstać się z nimi na rzecz tradycyjnej metody domowej - pasty cukrowej. Ale o tym będzie innym razem. A ja się żegnam i gnam na dworzec:)))

Narodziny Venus William-Adolphe Bouguereau, 1879

środa, 18 marca 2009
Paznokcie Dity - half moon manicure

Chodzą za mną od kilku dni... paznokcie:) Żeby tak COŚ ładnego im zrobić - oczywiście tipsy mi nie w głowie!. Ostatnio na topie była bezbarwna lakiero-odżywka, która ma tę zaletę, że mozna nią machnać jedną warstwę i myk iść od razu spać. No ale więcej, głebiej zapragnęłam... i.... dogrzebałam się "half moon manicure" na paznokciach Dity Von Teese.

To inaczej "reverse French manicure" i spopularyzowała go w latach 30tych Jean Harlow. Jakbym za toczącym się kłębuszkiem szła:) 

Za plasterkami się rozejrzę, i zrobię próbę. Ale na pewno nie na czerwono!