sobota, 21 marca 2009
gładko jak u Venus

Ostatnie chwile przed północą spędziłam na upiększaniu się - w depilacji zaprawiona jestem, więc nie trwało to zbyt długo. I tym razem pobiłam chyba swój rekord minimalnego zużycia plastrów, bo zrobiłam całe nogi do bikini i "wyszly" mi tylko 2 podwójne, czyli 4. Zwykłam używać plastrów Isana - do nabycia w Rossmanie- nie sa drogie (11 czy 12 zł za 10x2 plastrów i 4 chusteczki nasączone olejkiem), a moim zdaniem naprawdę dobre. Ale i tak planuję rozstać się z nimi na rzecz tradycyjnej metody domowej - pasty cukrowej. Ale o tym będzie innym razem. A ja się żegnam i gnam na dworzec:)))

Narodziny Venus William-Adolphe Bouguereau, 1879

czwartek, 19 marca 2009
miodowy napój Chińskich Cesarzowych

Podobno picie miodu rozpuszczonego w wodzie było ulubionym sposobem Chińskich Cesarzowych na zachowanie urody. Idę ich śladem - czemu nie:) Ja prócz konserwacji urody prosić będe miodek o wzmożone działanie bakteriobójcze oraz zwiększenie mojej odporności - ta zima dała mi w kość.

Empress Dogawer Cixi - za młodu.

środa, 18 marca 2009
Paznokcie Dity - half moon manicure

Chodzą za mną od kilku dni... paznokcie:) Żeby tak COŚ ładnego im zrobić - oczywiście tipsy mi nie w głowie!. Ostatnio na topie była bezbarwna lakiero-odżywka, która ma tę zaletę, że mozna nią machnać jedną warstwę i myk iść od razu spać. No ale więcej, głebiej zapragnęłam... i.... dogrzebałam się "half moon manicure" na paznokciach Dity Von Teese.

To inaczej "reverse French manicure" i spopularyzowała go w latach 30tych Jean Harlow. Jakbym za toczącym się kłębuszkiem szła:) 

Za plasterkami się rozejrzę, i zrobię próbę. Ale na pewno nie na czerwono!

wtorek, 17 marca 2009
urok szerokich nogawek

O wszystkim co dobrego znajduję, co mi pomaga siebie znów znaleźć. Realizuję postanowienie noworoczne. Kto powiedział, że trzeba zaczynać od pierwszego....

Po baaaardzo emocjonującym śnie o owocnych zakupach w SHshopie oczywiście poleciałam na zwiady i... kupiłam za 19 zeta szare-pracowe spodnie hennes. Cudownie szerokie nogawki, bez kancika, ale eleganckie. Trzeba zamienić na coś pozytywnego ten narzucony nam "dress code". Tydzień temu trafiłam za 20 zł cudne równie szerokie ale z kantem, w grafitowym kolorze. W stylu Marleny Dietrich, Katharine Hepburn, czy Grety Garbo. Poniżej Marlena D. w 1935 roku.

i Katharine H.:

1 ... 6 , 7 , 8 , 9