sobota, 17 października 2009
smok

Odkopałam zdjęcia mojego smoka (wzór autorstwa Teresy Wentzer)

mały postęp?

Przyśniło mi sie jezioro otoczone wysokimi górami, i zamkiem. Żeby dostać się do jeziora trzeba było wejść do zamku. A idąc wewnętrzym krużgankiem, zamiast dziedzińca zamku było po prostu jezioro - wielkości Czarnego Stawu mniej więcej.

Cały sen był w klimatach, które mnie przywodza na myśl Goethego (chociaz to nie jego czytałam tylko "Sieroty zła" Nicolasa d'Estienne d'Orves'a).

Idę krużgankiem, patrzę na jezioro i myślę, "ohh żeby cos się stało, żeby coś z jeziora się pokazało!", i.... woda się podnosi na środku, jakby coś z pod niej miało wyjść - i coś ryczeć zaczyna, i znów, tylko jeszcze wyżej, patrzę na posadzkę po której idę i myślę "i żeby woda aż na korytarze zamku weszła" i spieniona woda od schodów krużganek zaczyna zalewać - oj szybko się ewakuowałam poza zamek. I tylko zadziwiona byłam bo w oddali prócz wysokiej zamkowej wieży, Pałac Kultury i Nauki widziałam - i wiedziałam, że go tutaj być nie powinno po prostu.

Wpływałam na to co się dzieje, ale i nie zorientowałam się, że to był sen.  

wtorek, 13 października 2009
kapelusik na jesienną szarugę

Może to śmieszne, może to drobiazg, ale kupiłam sobie czapeczkę, taki kubełek na łepek z kwiatkiem, trochę lata 20-te, 30te - i czuję, że kawałek siebie znalazłam, jakby się kawałek układanki znalazł. Pasuje idealnie do nowego płaszczyka:)

Kapelusiki z 1927 roku:

I mój (zdjęcie ze strony producenta http://www.portos.pl/), taki tylko czarny:

Nie byłabym sobą gdybym mu nie dodała czegos od siebie - planuję kwiatek podrasować, kilka drobnych koraliczków tu i ówdzie:)

09:44, alienora
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 października 2009
niebieskie pudełko na nici i my perfect glue:)

Skończyłam moje drugie pudełko wyściełane materiałem. Ciemnoniebieski jeans + szare półtno. Pudełko nietypowe, bo wieczko jak w kufrze się uchyla. Nie mam chwilowo jak zdjęć zrobić.

Mój ukochany klej do tkanin też się przy okazji skończył:( a fajny był, elastyczny, transparentny po zaschnięciu. Nie mogę go nie posiadać.

P.S. Czy można się zakochać w swoim własnym obuwiu? ja teraz frunę po ulicy!

sobota, 03 października 2009
zakupowo

Zostałam wyciągnięta na zakupy. Wróciłam obładowana torbami - najcudniejszy zakup? Buciki idealne:

Hush Puppies by Ecco. Moje są czarne. Bardzo wygodne, retro i z klamerką z paseczkiem "czerwone kapturki" - no takie jak lubię:))) Są podobne buty kupiłam kilka lat temu... pod pałacem - żal mi było je wyrzucić, chociaż już się do noszenia nie nadają - teraz już mają godne zastępstwo:))) A i jeszcz coś co mnie zauroczyło: wnętrze buta i podeszwa są... w kwiaty i łezkowe wzorki - na zdjęciu trochę to widać. Wzory w środku buta przyjemnie masują stopę.

piątek, 02 października 2009
Żywiołak

Lalicja jest w zuchach, nazywają się "Żywiołaki", przypomniało mi się, że słyszałam o zespole Żywiołak - na wrzucie zapuściłam, coby dziecku zakres widzenia świata rozszerzyć i..... zatopiłam się.

http://www.zywiolak.pl/

Jutro lecę po płytę - w samoprezencie urodzinowym.

22:59, alienora , music
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 października 2009
...

Jutro moje urodziny. I... jakoś za wesoło mi nie jest:(

Ale robię co mogę, żeby się nie dać. W ramach umilania sobie i innym życia zakupiłam mydełka Biały Jeleń i jak zdecyduję się w końcu na jakiś przepis, to w kuchni zakład mydlarski otworzę:)))

Poza tym fajne cukierasy w Cafe-Szydełko, z losowaniem 31 października: http://cafe-szydelko.blog.onet.pl/

I tu: http://kolczykiindianskie.blox.pl/ Wyniki losowania 11 października.

21:49, alienora , candy
Link Dodaj komentarz »