|
Archiwum
Zakładki:
Klimatyczne
Pozostałe światy Alienory
|
środa, 03 lutego 2010
wtorek, 26 stycznia 2010
Radomska Grupa Medytacyjna
Radomska Grupa Medytacyjna Buddyzmu Diamentowej Drogi ma już swoją stronę: http://radom.buddyzm.pl/index.html Czekam na galerię:))))
Odbył się już pierwszy zorganizowany wykład z podróżujacym nauczycielem - Arturem Przybysławskim. Niestety osobiście tam być nie mogłam - a bardzo żałuję, ci którzy byli są zachwyceni.
wtorek, 12 stycznia 2010
zima na wesołej wsi
Zima w mieście to niedo końca fajna sprawa - szczególnie jeśli zamiast 40 jedzie się do pracy 120 minut. Ale na wsi, w weekend, kiedy człowiek się nie musi spieszyć, to coś cudownego:)))
niedziela, 03 stycznia 2010
True Blood
Agatka mi zapodała coś mocniejszego niż Edward i Bella. jestem po pierwszym odcinku i muszę czekać 56 minut zanim ruszę z drugim.... poczekam cierpliwie. ![]()
poniedziałek, 28 grudnia 2009
art neosens rococo 743
Najpiękniejsze jakie kiedykolwiek miałam:))))) ![]() Hiszpańskie, gruba mocna skóra, drewniany obcas, niciana koronka i metalowe nity. Czego chcieć więcej:))))
sobota, 28 listopada 2009
Tybetańska Księga Umarłych
"Tybetańską księgę umarłych" miałam w planach na przyszły tydzień, ale tak się miło złożyło, że dzisiaj ją zobaczyłam.
Zastanawiam się jak odbiera ten film osoba nie związana z buddyzmem, która o pewnych pojęciach dowiaduje się dopiero z ekranu kinowego. Bardzo się cieszę, że Dalajlamę w filmie mogłam zobaczyć - kilka zdań tylko powiedział, ale z taką pozytywną energią. Edytowałam jeszcze, i mi tekst zaginął... więc szybciutko: Jak tak człowiek ogląda ludzi żyjących w surowych, ciężkich warunkach, myśli o tym jakie sam ma możliwości, i się zastanawia, czy aby na pewno dobrze i pożytecznie korzysta z tego co ma do dyspozycji.... to ehhh... przyłożyć się bardziej trzeba. A na dobranoc: mąż mi zrobił masaż dźwiękiem przez telefon:))) Przy użyciu śpiewającej misy:)))
czwartek, 26 listopada 2009
Potwór i Panna - Julian Rebes
Okładka mnie przyciągnęła - stare ryciny wodnych stworzeń, zadziwiłam się, bo takie okładki kojarzą mi siez latami 80tymi, a ksiązka wydana w tym roku. Moja ulubiona pani bibliotekarka powiedziała, że ksiązka jest taka straszna, że nie można jej czytać. Więc musiałam ją zabrac do domu.
Jestem po pierwszym rozdziale. Pomysłowo - muszę przetrawić to co przeczytałam. Narracja nietypowa i czytelnik musi być czujny. A po zakończeniu porcji na dzisiaj zapragnęłam pomedytować, coby trochę pozytywnych myśli i wrażeń w świat wypuścić.
środa, 25 listopada 2009
przedwojenne skarb - lornetka
Stara lornetka - jeszcze przedwojenna. Własność mojego ojca (rocznik '37), odkąd pamięta. I od zawsze była oprawiona w skórę, i nie wiadomo, kto takie krzywulce-ściegi na skórze porobił.
Jeszcze jedną lornetkę musze namierzyc - taką zdecydowanie bardziej teatralną:) mam nadzieję, że nie przepadła w trakcie remontów...
poniedziałek, 23 listopada 2009
środa, 11 listopada 2009
Twilight
No dobra - wreszcie zaczęłam czytać "Zmierzch". Ciekawe czy mnie też szaleństwo ogarnie:)))
Jeszcze nie umiem powiedzieć czy to dobrze czy źle, że zanim poznam treść książki wiem jak na potrzeby filmu zobrazowano bohaterów, i już wyjścia nie mam, muszę tak właśnie ich sobie wyobrażać. Bella jest ok, co do Edwarda się jeszcze nie zdecydowałam. Ale jego lalek produkcji R.Tonnera jest bardzo fajny - na zlocie lalkowym naocznie to stwierdziłam. Idę czytać:))) |