Blog > Komentarze do wpisu
3 dzień po

Kawę nadal omijam szerokim łukiem - nie mam z tym większego problemu. Zapewne bardzo mi pomaga robienie porannej sesji zaraz po przebudzeniu się. Snów nie zapisywałam.

2 godzinną wizytę u dentysty wykorzystałam na przesyłanie energii w okolicę splotu słonecznego i tan den.

A późnym popołudniem zaczął się dołek. Dawno nie miałam... Nie czuję się zbyt dobrze.

Aha zauważyłam, że co jakiś czas, ot tak w ciągu dnia niespodziewanie czuję takie drobne jakby kopnięcia prądem, takie mrowienie w palcach i na stopach. Hmmm... takie mrowienie pojawiało mi się, gdy składalam dłonie w geście gassho - już w trakcie inicjacji.

I gdy robię sobie sesję wieczorem (ta wieczorna jest najpełniejsza i najdłuższa), ręce przykładam w górnej partii ciała, ale od stóp czuję mrowienie i właśnie takie "prądki" które w stronę kolan idą.

środa, 21 grudnia 2011, alienora

Polecane wpisy

  • 3 dzień PO II stopniu:)

    W piątek niespodziewanie dowiedziałam się, że w niedzielę mogę zrobić II stopień ReiKi - niespodzianka taka:) I tak dzisiaj jestem już 3 dzień po. Niby nic, a j

  • Dzień inicjacji

    Mam I stopień Shoden w Reiki:)))) Udało nam się warsztaty przeprowadzić ciut szybciej - ze względu na to, że byłam jedyną uczennicą (bardzo pojętną:))))) zmieśc

  • dzień przed:)

    Jutro mam warsztaty Reiki! Bardzo się cieszę, nie denerwuję się, bo nie ma czym:) Ale emocje są. Nie miałam wielkiego problemu z przestawieniem się kawowym - pi