Blog > Komentarze do wpisu
1 dzień PO

Zgodnie z planem spałam z notesem i długopisem - nie ma siły, żeby zapisać sen muszę pisać na śpiąco. Tylko wtedy jestem w stanie uchwycić to i owo... Niestety okropnie bazgrolę pisząc po ciemku i z zamkniętymi oczami. Spisałam dwa fragmenty snów - tekst nie do rozczytania, na podstawie pojedynczych snów cokolwiek mogę odtworzyć w pamięci. W każdym razie była tam jakaś krepująca mnie sytuacja, w której musiałam w pewnym sensie wyjść poza wstyd osobisty, to zeszło na plan dalszy, ze względu na zagrożenie życia - czy taki sen może być rodzajem oczyszczenia? Hmmm, ciekawe... Szczerze mówiąc ledwo co go uchwyciłam - gdyby nie pisanie, niczego bym nie pamiętała. W drugim śnie pojawiła się rzeka w wysokimi urwiskami - to coś znajomego. Wydaje mi się, że tę rzekę znałam, mogła się kiedyś w snach pojawiać... A może znam ją z dawniejszych czasów?

Reiki zrobiłam przed snem - na wpółleżąco. Bardzo przyjemne wrażenia. Robię metodą dotykową. Nie wiem czy w trakcie przysnęłam i się ocknęłam nagle, w każdym razie jak skończyłam, byłam trochę taka oszołomiona. Poranne Reiki też było super - nie sprawdzałam do tej pory ile minut mi zajmuje cały seans. Zobaczymy jak będzie jutro rano. Spróbuję nastawić budzik jak zwykle na 6 rano - zacznę wtedy Reiki, i dobudzanie nastawię na 6.30, kiedy to już muszę wstać. W półgodziny powinnam się wyrobić. Aha, fajna sprawa, bo reiki o poranku zastąpiło mi z powodzeniem kawę:))) I bez większych problemów wytrzymałam bez niej cały dzień.

Gardło zaczyna mnie boleć - ciekawe czy to efekt dzisiejszej wyprawy na zakupy na wiatr i zimno, czy może to moje oczyszczanie związane z inicjacjami.

niedziela, 18 grudnia 2011, alienora

Polecane wpisy

  • mały postęp?

    Przyśniło mi sie jezioro otoczone wysokimi górami, i zamkiem. Żeby dostać się do jeziora trzeba było wejść do zamku.A idąc wewnętrzym krużgankiem, zamiast dzied

  • Mały sen o kupie...

    Sporo zapamiętałam z tego snu - MUSIAŁAM (ale nie wiem czemu to było tak ważne) przemieścić się szybko od Śpiącychw drugi koniecTargowej. Wiem,w które miejsce m

  • Śpiące Królewny

    Nie przyśnił mi się Amsterdam - a może jednak? Oczywiscie kontunuuję notatki - mam nadzieję, że z czasem przestanę pisać z zamkniętymi oczami... Ta Sleeping Bea