Blog > Komentarze do wpisu
Mały sen o kupie...

Sporo zapamiętałam z tego snu - MUSIAŁAM (ale nie wiem czemu to było tak ważne) przemieścić się szybko od Śpiących w drugi koniec Targowej. Wiem, w które miejsce miałam dotrzeć, bo jak znalazlam się za wiaduktem to cofać się musiałam hehe.. w każdym razie na wrotkach się poruszałam, pamietam dokładnie gdzie przez jezdnię przejeżdzałam (w realu nie ma tam przejscia górą - ciekawe czy kiedykolwiek było). Przy Okrzeji musiałam przez przejście podziemne przejść - bardzo wąskie i... umazałam tam sobie ręce KAŁEM... bo ściany były od niego brudne...

Jak się obudziłam to mnie olśniło! w tym miejscu do którego tak się na Targowej spieszyłam jest ..Totalizator Sportowy!

Oczywiście zagrałam z tej okazji w lotto:))) komu nie opowiadam tego snu - przy kawałku o kale, wszyscy wolają- oooo pieniądze!!!!

poniedziałek, 13 lipca 2009, alienora

Polecane wpisy

  • 1 dzień PO

    Zgodnie z planem spałam z notesem i długopisem - nie ma siły, żeby zapisać sen muszę pisać na śpiąco. Tylko wtedy jestem w stanie uchwycić to i owo... Niestety

  • mały postęp?

    Przyśniło mi sie jezioro otoczone wysokimi górami, i zamkiem. Żeby dostać się do jeziora trzeba było wejść do zamku.A idąc wewnętrzym krużgankiem, zamiast dzied

  • Śpiące Królewny

    Nie przyśnił mi się Amsterdam - a może jednak? Oczywiscie kontunuuję notatki - mam nadzieję, że z czasem przestanę pisać z zamkniętymi oczami... Ta Sleeping Bea